?

Log in

No account? Create an account

Letzter Eintrag | Nächster Eintrag

Właśnie siedzę na kanapie i oglądam sobie wideo zespołu Sigur Rós przy lampce Bordeaux.
To ma być ostatni dzien mojego siedzenia w domu z tym przegłupym przeziębeniem. Tak.

Na celebrowanie jutrzejszej wolności (puk puk puk) nie wyobrażam sobie nic lepszego.
A żeby szczęście było jeszcze pełniejsze panowie zespołu parę dni temu opublikowali utwór "Heima" na youTube w całości:
Ponad półtorej godziny dokumentacji! Niesamowite. Dziękuję.
Q: --> Sigur Rós, "Heima", on youTube, 97'21".

Oczywiście jakość obrazu i dzwięku tego jest średnia. Po coś sprzedadzą w sumie te DVD...
Ale, jak mówię, na dziś ten wynalazek był dla mnie świetnym prezentem:
Anielskie dzwięki, czyste ujęcia, prawdziwi artiści, przedziwna przyroda, zauroczona publicność.
Można żyć.